English
Ukraiski
Slowacki

Drzewa Dźwiękosłowa

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on lip 28 2011

Miło nam poinformować, że uczestnicy organizowanych przez Stowarzyszenie warsztatów wakacyjnych wykazali się nie tylko dyscypliną i zaangażowaniem w przygotowanie do spektaklu „Hiob”, lecz wykazali się wielką twórczą inwencją tworząc „Drzewa Dźwiękosłowa”.

Wspomniane drzewa to instalacja tworzona przez naszą młodzież, na której zawisły „liście” czyli wiersze uczestników konkursu „Dźwiękosłowa”. Naszym mottem jest słynny cytat Edwarda Stachury „Wszystko jest poezją, wszyscy jesteśmy poetami”, dlatego też nasze przewrotne drzewa niech wskazują na ten fakt, że wszędzie jest poezja, należy jej tylko szukać.

Twórcy Drzew :

Ewa Spychała, Monika Kawulicz, Tomasz Spychała, Jagoda Bryk, Alicja Wietecha, Wioletta Wołosz, Ernest „Gulek” Drelich oraz członkowie i dobre dusze Stowarzyszenia Natchnieni Bieszczadem w Cisnej.

Przy okazji informujemy, że dzięki przychylności Gminnego Centrum Kultury i Ekologii w Cisnej można już podziwiać pierwsze „Drzewo Dźwiękosłowa”. Kolejne drzewa wyrosną w najbliższych dniach, a więc nawołujemy do czujności, bo wszędzie kryje się poezja.

„Drzewa Dźwiękosłowa” już wydają swoje pierwsze owoce.

Przygotowania do spektaklu „Hiob”

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on lip 28 2011

Informujemy z niekłamaną radością, że od 1 lipca 2011, zgodnie z założeniami, trwają intensywne przygotowania do spektaklu „Hiob”. W tym miejscu dziękujemy rodzicom za powierzenie nam swoich pociech, a uczestnikom za wytrwałość i zaangażowanie w tak ciężką pracę. Dziękujemy również GCKiE w Cisnej za udostępnienie sal na próby w czasie deszczowych dni w Cisnej.

Do zobaczenia na wieczorze poezji 5 sierpnia!

Po moich śladach

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on lip 28 2011

Jutro tj. 29 lipca ruszamy na rajd Cisna – Rosocha – Hyrlata – Solinka – Żubracze – Cisna. Start 7:00 na Agroturystyce Tramp w Cisnej. Prosimy o zamówienie dobrej pogody.

Oferta na Jarmark różności

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on lip 06 2011

Oferta na Jarmark różności

W ramach tegorocznego Jarmarku Różności( 6 sierpnia 2011)  Stowarzyszenie Natchnieni Bieszczadem w Cisnej przedstawia następującą ofertę :

Dla wytwórców rękodzieła ( regionalni rzeźbiarze, artyści malarze, wytwórcy ozdób i przedmiotów użytkowych etc.)  Stowarzyszenie przygotowuje na terenie Festiwalu „aleję łemkowską”, gdzie w ramach promowania rzemiosł zapominanych oraz własnoręcznej produkcji wybrani wytwórcy będą mogli prezentować swoje prace. Rozłożenie stoiska oraz wejście na teren jednej osoby uzyskać można poprzez przekazanie na rzecz nagród festiwalowych jednego wyprodukowanego własnoręcznie przedmiotu. Każda dodatkowa osoba płaci cenę biletu ( 15 zł. za cały dzień).

Dla sprzedawców komercyjnych Stowarzyszenie przygotuje przestrzeń handlową przed terenem Festiwalu. Opłata za plac handlowy ( 3 x 6 m) wynosi 70 zł.  W cenę wliczona jest możliwość podłączenia oświetlenia.

Oferty oraz pytania dotyczące Jarmarku Różności prosimy kierować pod adres mailowy : majortramp@o2.pl lub telefonicznie pod numer : 505524659

PATRONI MEDIALNI 2011

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on cze 06 2011

PATRONI MEDIALNI 2011



Mamy przyjemność poinformować Państwa, że III Festiwal “Natchnieni Bieszczadem” Cisna 2011 został objętym patronatem medialnym Telewizji Polskiej SA Oddział w Rzeszowie, Polskim Radiem Rzeszów S.A .  , Gazetą Codzienną Nowiny oraz portalem internetowym nowiny24.Serdecznie dziękujemy za zaufanie i mamy nadzieję, że to zaufanie najważniejszej redakcji regionalnej mediów udzieli się także wszystkim tym, którzy zechcą nas wesprzeć w tym ważnym przedsięwzięciu.

WOLNA SCENA

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on cze 06 2011

W związku z dużym zainteresowaniem naszym festiwalem, po raz kolejny informujemy, że istnieje możliwość wystąpienia zespołu/indywidualnie/ na ,,wolnej scenie”.

Zgodnie z regulaminem ,,wolnej sceny” wystąpić na scenie może zespół/indywidualnie/, który przedstawi swój program stowarzyszeniu –  odpowiedzialnym jest T. Wojnarowski tel. 696062532 i uzyska akceptację stowarzyszenia – pkt. 1.Zgodnie z punktem 2 -m regulaminu wolnej sceny – organizator zastrzega sobie prawo do skrócenia występu wykonawcy /zespołu/ zgodnie z ważnym interesem organizatora. Pkt. 3 -termin przedstawiania  programu upływa 10.07.2011 r. Po tym okresie stowarzyszenie przedstawi wykonawców na materiałach promocyjnych festiwalu.Pkt. 4 – wszelkie koszty udziału wykonawcy/zespołu / na scenie ponosi wykonawca. Organizator ponosi koszty za scenę, nagłośnienie i światła.

Bliższe informacjei i całość regulaminu  dotyczące ,,wolnej sceny” można uzyskać pod w/w telefonem.

PROGRAM FESTIWALU – PLAKAT

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on lis 10 2010

PLAKAT FESTIWALU NATCHNIENI-BIESZCZADEM 2011

W ramach festiwalu „Natchnieni Bieszczadem” 2011 przewidujemy szereg kulturalnych atrakcji, których zadaniem będzie szeroko rozumiane propagowanie aktywności miejscowej młodzieży oraz uatrakcyjnienie programu festiwalu o nowe wydarzenia ,które – jak wierzymy – nie pozostawią nikogo obojętnym.

Prócz cyklicznego już konkursu „Dzwiękosłowa”( więcej informacji na zakładce ,,konkurs dźwiękosłowa 2011″  najbliższy tegoroczny program zakłada między innymi:

Cykl „spotkań ze Stachurą” w ramach dyskusji nad autorskim esejem, którego fragmenty będziecie mogli już niedługo przeczytać na naszej stronie.

Planowane są warsztaty teatralne dla miejscowych dzieci i młodzieży, których zwieńczeniem będzie możliwość wzięcia udziału w serii scenek teatralnych pt.: „Korowód całej jaskrawości” oraz w innych teatralnych wydarzeniach. Warsztaty odbywać będą się od początku lipca; mile widziani są wszyscy, którzy pragną sprawdzić się w roli nie tylko aktora, lecz również czynnego współtwórcy. Dokładne informacje znajdują się  na zakładce – warsztaty teatralne 2011.

W ramach inicjatyw Stowarzyszenia „Natchnieni Bieszczadem” planowany jest cykl pieszych wędrówek po Bieszczadach dla dzieci i młodzieży, połączonych z warsztatami fotografii. Zwieńczeniem cyklu mają być prezentacje „slajdowisk” przygotowanych przez uczestników rajdów. W ramach przedstawionych zdjęć zorganizowany zostanie konkurs na najlepsze zdjęcie indywidualne i najlepszy pokaz zdjęć. Więcej informacji w zakładce – ,,PO MOICH ŚLADACH ? 2011

Dokładne terminy oraz bardziej szczegółowy program zostanie przedstawiony jak najszybciej.

Wszystkich zainteresowanych pomocą w realizacji tych inicjatyw prosimy o kontakt na mail : nefto@o2.pl , gdzie otrzymacie Państwo dokładniejsze informacje. Prócz niezbędnej pomocy materialne jesteśmy żywo zainteresowani pomocą „kadrową”. Każdy, kto w jakiś sposób odnajduje się w przedstawionych tu dziedzinach lub ma pomysł na uatrakcyjnienie przedstawionych inicjatyw będzie mile widziany.  Realizacja powyższych wydarzeń zależy nie tylko od otrzymanej pomocy, lecz co ważniejsze od zainteresowania, jakie wzbudzą one wśród mieszkańców Cisnej i okolic. Trzymamy się zasady ”im więcej, tym lepiej”, dlatego wszystkich chętnych zapraszamy do zgłaszania się do przedstawionych projektów.

Ukoronowaniem powyższych projektów przygotowywanych od początku lipca a realizowanych w pierwszych dniach sierpnia, będą dni koncertowo- festiwalowe w dniach 5 – 6 sierpnia.

Jeśli środki nam na to pozwolą, zorganizowany zostanie „koncert na wejście” już 5 sierpnia (piątek)  w porze wieczornej.

6 sierpnia ( sobota) o godzinie 13.30 będą miały miejsce pokazy jazdy offroadowej (quady, samochody terenowe, motory) których organizatorem będzie Michał Brodzik z Legionowa.  To wydarzenie będzie bezposrednio poprzedzało  otwarcie festiwalu.

W sobotę jak zawsze można liczyć na sporą ilość dobrej muzyki w ekumenicznym tyglu stylów i gatunków, czyli długi i urozmaicony dzień koncertów. Już dziś możemy Wam przekazać z niekłamanym zadowoleniem, że znany już z poprzedniej edycji zespół polsko ukraińskich muzyków  „Berkut” i tym razem wstrzyknie w nas ogromną dawkę energii prezentując swój najnowszy materiał.

Jednocześnie zawiadamiamy, że po raz kolejny gościć będziemy Andrzeja Szęszoła  z zespołem w składzie:  Jarosław Dzień, Marcin Hilarowicz, Olga Szęszoł , Andrzej Ciach (autor tekstów). Pojawienie się tego zespołu, czy raczej grona ludzi w czasie ostatniej edycji festiwalu było czymś nadzwyczajnym, nie tylko na scenie, lecz również poza nią. Podobnie jak w tamtym roku, tak i teraz Andrzej Szęszoł i jego zespół przybędą do nas całkowicie samodzielnie, biorąc na siebie część organizacyjnego ciężaru, za co serdecznie dziękujemy.

Zawiadamiamy, że w dniach festiwalowych odbędą się warsztaty filcowania prowadzone przez Panią Martę Sidorowską. Dokładniejsze informacje na temat warsztatów już wkrótce.

Dokładniejsze informacje przekazywać będziemy Wam na bieżąco, więc zachęcamy do odwiedzania naszej strony.

Berkut na Natchnionych Bieszczadem 2010

ANDRZEJ SZĘSZOŁ Piosenka zupełnie otwarta

Piosenka zarejestrowana podczas „ZAJAZDU BARDÓW – OLECKO 2009″. Bard z Mieleckiego Zagłębia Piosenki. Laureat wielu konkursów przeglądów i festiwali w kategorii piosenka autorska. Zachwyca barwą głosu i doskonałym klimatem jaki tworzy w śpiewanych przez siebie utworach. Śpiewa przede wszystkim teksty Andrzeja Ciacha. Piękna poezja śpiewana.

Realizując cele statutowe stowarzyszenia a w tym szeroko rozumianą  promocję Bieszczadów, ze szczególnym uwzględnienie ich położenia na pograniczu kulturowym, w tym roku chcielibyśmy gościć  na naszym festiwalu zespoły właśnie z tego pogranicza. Chcieliśmy najpierw podpisać umowę z Cechomorem jednak nie wyszło nic z tego – może w następnym roku,  ale Ukrainę /uzgodnienia są na ukończeniu/  będzie reprezentował

GREEN SILENCE.  O zespole poniżej wg załączonych przez zespół stron.

GREEN SILENCE


Cisza Jak Ta.

Kolejnym zespołem który zagości na scenie Natchnionych jest zespół Cisza Jak Ta. Zespół ten od początku istnienia zróżnicowane gusta muzyczne grupy przyjaciół wprowadzały duże urozmaicenie aranżacyjne do tworzonych piosenek. W utworach zespołu słychać akustyczne brzmienie gitar, skrzypiec, klarnetu i fletów, wzbogacane raz to mocnym, rockowym dźwiękiem elektrycznej gitary solowej a innym razem nastrojowym brzmieniem saksofonu czy akordeonu. Wszystkie kompozycje muzyczne są autorstwa członków zespołu, a w warstwie tekstowej oprócz pieśni autorskich Mariusz Borowca, Michała Łangowskiego i Mariusza Skorupy, inspiracją do pisania muzyki są wiersze Bolesława Leśmiana, Edwarda Stachury, Wojciecha Bellona, Kazimierza Przerwy Tetmajera, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Jonasza Kofty  i innych Mistrzów Słowa. Przez 8 lat istnienia zespół zagrał ponad 140 koncertów na scenach piosenki poetyckiej w całym kraju i wydał 4 studyjne oraz jedną koncertową płytę cd/dvd.

For information about audio and video can be found here:
http://dmd.djuice.ua/artist/205
http://www.facebook.com/group.php?gid=146594972036494
http://www.youtube.com/watch?v=_Js6274_vo4&feature=related
http://vkontakte.ru/club12837589

Sprawozdanie z 2-giej edycji Festiwalu Natchnieni Bieszczadem

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on sie 05 2010

- Drugi Festiwal „ Natchnieni Bieszczadem” uważam za zakończony i zapraszam na trzecią edycję  za rok!  – takimi słowami  Ryszard „Bury” Denisiuk pożegnał o północy z soboty na niedzielę gości naszego festiwalu. Aby jednak dotrzeć do tego momentu, winni jesteśmy cofnąć się nieco w czasie, i zdać relację z drugiej już i zapewne nie ostatniej edycji festiwalu „Natchnieni Bieszczadem”, a wiele jest do opowiedzenia.


Jako organizatorzy, pomimo doświadczenia wyniesionego z wcześniejszego roku, nie uniknęliśmy nerwów i nieprzespanych nocy. Sen z powiek spędzała nam bieszczadzka kapryśna aura. Deszcz padający niemalże przez cały tydzień wraz z gęstym dywanem chmur leżakujący pomiędzy Łopiennikiem , Honem i Jasłem, nie dodawał otuchy. Jak jednak stwierdziła nasza znawczyni, Bieszczadzkie Anioły, a wraz z nimi i osmolone od dymu ogniska Biesy i Czady będą mieć nas w swojej opiece i po raz kolejny nie pomyliła się. Wieczorne energiczne zaklinanie pogody, którego najczęstszą konsekwencją dnia następnego był ból głowy i ogólne zmęczenie dało niespodziewane rezultaty. Już od czwartku pogoda, nadal grożąca deszczem i pluchą, zdobyła się na odrobinę dobrej woli i wreszcie mogliśmy zdjąć z siebie przeciw deszczowy ekwipunek. Pomni na niestałość bieszczadzkiej aury ze zdwojoną siłą odprawialiśmy wieczorne rytuały odpędzania deszczu, przy okazji susząc przemoczone buty przy ognisku.

W piątek wszyscy razem i każdy z osobna mogliśmy odetchnąć z ulgą – świt przywitał nas słońcem i błękitnym niebem. Nadrabiając czas stracony w czasie deszczowych dni, pracowaliśmy z zacięciem przekraczając wszelkie normy, plany i kalkulacje. W tym miejscu nie pozostaje nic innego jak podziękować tym którzy swoim poświęceniem i ciężką pracą zadali kłam socjalistycznym, kapitalistycznym i kolektywistycznym definicjom pracy, pojęcie to windując na poziomy nieosiągalne dla zwykłych śmiertelników. Dzięki staraniom ludzi, także tych anonimowych, acz równie zaangażowanych, w piątek późnym wieczorem mogliśmy ze spokojem stwierdzić, że wszystko co mogliśmy zrobić, aby przygotować nasz festiwal zostało dokonane.

Po ciężkiej pracy, musi przyjść czas na odpoczynek. Takim czasem było spotkanie z  Andrzejem Szęszołem i Andrzejem Ciachem, które odbyło się w piątek w karczmie „Łemkowynie”.

Kameralność to jedno z oblicz Bieszczadów, jednak na ten jeden dzień  w roku odchodzi się od ogniska i spokojnych śpiewów przy akompaniamencie gitary i spotykamy się pod sceną naszego festiwalu. Będąc pomni na fakt, że ludzka natura nie przepada za nagłymi zmianami, postanowiliśmy przynajmniej na ile to było możliwe złagodzić przejście od kameralności w festiwalową przestrzeń.


Na terenie agroturystyki „TRAMP” pod wiatą na ognisko Gulek znawca i użytkownik egzotycznych instrumentów z całego świata prowadził warsztaty gry na aborygeńskim instrumencie Didgeridoo (czyt. Didżuridżu). Jednocześnie na teren festiwalu w najbliższą okolicę ciśniańskiego „Orlika” przybyli eskortowani przez policję motocykliści. Uczestnicy zlotu motocyklowego w Dołżycy wygospodarowali dla nas ponad sto jednośladów (choć zdarzały się wyjątkowe przypadki dwuśladowych maszyn o niezidentyfikowanej przynależności). „Pirates of Roads” z Rzeszowa nie tylko zjawili się na przegląd motocyklowy od WSK-i do Hondy, lecz przy okazji zorganizowali wewnętrzne zawody „palenia gumy” i wolnej jazdy.  W tym miejscu dziękujemy Sfinksowi za pozostawienie na asfalcie sporej części swojego ogumienia.


Po takiej dawce wrażeń nadszedł czas na złapanie oddechu. Pierwsi przybyli goście mogli w oczekiwaniu na oficjalne otwarcie festiwalu odwiedzić stoiska handlowe, napić się zimnego piwa i posilić się, aby mieć siły na cały dzień niezapomniany wrażeń o czym przypominał jak zawsze nasz wodzirej „Bury” Denisiuk.  Jak wielu naszych gości zwróciło uwagę, okres strojenia się zespołów nie był okresem straconym. Już w czasie przygotowań do koncertów można było zapoznać się ze sporą dawką dobrej  i różnorodnej muzyki .


Gdy już wszyscy byli gotowi, nadszedł czas na oficjalne rozpoczęcie naszego festiwalu. W tym roku Ryszard „Bury” Denisiuk osamotniony musiał sam unieść ciężar prowadzenia imprezy, co jak wychwycili czujni obserwatorzy, wyszło mu jak zawsze dobrze, choć oczywiście nie bez potknięć, na co wskazali nasi pierwsi wykonawcy- zespół Łopienka, który  rzecz oczywista nie jest chórem.


Pogoda długo nie dała nam o sobie zapomnieć i chwilowy drobnym deszczem przypomniała nam, że jedynie z jej przyzwolenia świeci słońce, za co w tym miejscu bardzo jej dziękujemy i prosimy o adres, gdyż jako organizatorzy chcielibyśmy wysłać jej listowne podziękowania wraz z załącznikiem – płytą ze zdjęciami z festiwalu.

Po dawce folkowego śpiewu wprost z naszego regionu nadszedł czas na prawdziwego męskiego bluesa, który jak okazało się z regionem Bieszczadów miał więcej wspólnego, niż początkowo można było się spodziewać. Projekt Arka Zawilińskiego i Na Drodze „Blus dziewięciu” okazał się liryczną szorstko opowieścią o bieszczadzkich zakapiorach w konwencji „pijanego dzikiego zachodu”. Zespół zaprezentował dziewięć utworów, zapowiadanych przez Rafała Dominika autora tekstów, w których dziewięć już legendarnych postaci bieszczadu spotykało się  w surowej metaforycznej konwencji z twardym życiem i nieuniknioną śmiercią.


Po takiej dawce męskiej poezji i męskiego twardego nostalgicznego brzmienia nadszedł czas na pierwiastek poezji wysublimowanej w innych rejestrach estetyki. Pierwszym jej etapem było rozstrzygnięcie konkursu „Dźwiękosłowa”, który wygrała młoda miejscowa poetka Monika Kawulicz. Wręczenie pamiątkowej ikony Chrystusa Pantokratora wykonanej przez Jadwigę Denisiuk dokonał Eryk Kurkowski przewodniczący jury konkursu „Dźwiękosłowa”. Po deklamacji wiersza przez autorkę (tekst wiersza na stronie internetowej), nastąpiła prezentacja poezji legendarnego już bieszczadnika Ryszarda Szocińskiego, któremu przy prezentacji swojej poezji akompaniował na gitarze jego przyjaciel – poeta,kompozytor Andrzej Baryła.


Jak doskonale jest to wiadome, Bieszczady to miejsce, w którym przenikają się i nakładają na siebie nie tylko liczne inkantacje kulturowe, lecz również, a może przede wszystkim, różne ludzkie rozwiązania. To właśnie ekumenizm Bieszczadów od lat przyciąga do siebie wielu tych o których później pisze się blusa. Ten atrybut naszych gór znów dał o sobie znać, widać to na przykładzie kolejnego zespołu, jaki zaprezentował się na nasze festiwalowej scenie. Jak przyznali sami członkowie Plateau, Bieszczady stają się ich miejscem, czego udokumentowaniem może być fakt, że materiał na nową płytę nagrali w pobliskim Majdanie. Tym razem Plateau postanowił zaprezentować po raz pierwszy szerszej publiczności nowe aranżacje utworów Marka Grechuty. Jak bywa w takich przypadkach – nowe interpretacje znanych i kochanych, a szczególnie tak wybitnych dzieł wzbudza wiele mieszanych emocji. Szczególnie wiele emocji wzbudzał fakt, że zespół Plateau znany jest z mocniejszego rockowego brzmienia, które miało zostać skonfrontowane z poezją Grechuty. Jak się okazało, energetyczne brzmienie oparte na gitarowych riffach i mocnej perkusji nie zawiodło. O gustach się nie dyskutuje, lecz należy przyznać, że Grechuta w wykonaniu Plateau brzmiał bardzo dobrze, a opinie tak występie zespołu jak o podejściu do twórczości pana Marka były pozytywne.


Po koncercie Plateau wójt Gminy Cisna Renata Szczepańska wręczyła sponsorom pamiątkowe rzeźby z festiwalu wykonane przez poetę i rzeźbiarza Andrzeja Ciacha.


Aby widzów przygotować do zbliżającego się koncertu, prezentacji swojej poezji już w przekrojowym spektrum dokonała nasza laureatka Monika Kawulicz. Młoda twórczyni zachwyciła swoją postawą nie tylko laików, lecz również tych, którzy przez lata  zaprawieni zostali w poetyckich bojach. Szczerze dopingujemy młodą poetkę i czekamy na kolejną prezentację swoich niemałych możliwości w przyszłym roku w konkursie „Dźwiękosłowa”.

Podtrzymaniem poetyckiej prezentacji pani Moniki był występ zespołu Andrzeja Szęszoła wykonującego poezje Andrzeja Ciacha. Autorskie teksty podpierane przez wirtuozyjną klasyczną gitarę  zmuszały do skupienia i uważnego słuchania. Wyrosłe na Bieszczadzkim gruncie znane i kochane brzmienie znów sprowadzało nas w pobliże ogniskowego ciepła, a poetyckie teksty pozwalały wędrować poprzez bieszczadzką noc . To ciepło członkowie grupy podtrzymywali również poza sceną, poprzez swoją aktywność,  zaangażowanie i bezinteresowność  w nasz festiwal za co im z całego serca dziękujemy.


Bieszczady to również miejsce niespodziewanych spotkań i zaskakujących zdarzeń. Pomimo wieloletnich przygotowań i oswajania się z naturą Bieszczadów po raz kolejny zostaliśmy zaskoczeni przez te buczynowe góry. Jeszcze nie wybrzmiały ostatnie dźwięku koncertu Andrzeja Szęszoła, gdy na scenie pojawił się niespodziewany, acz mile widziany gość. Już pierwsze słowa nie pozostawiały złudzeń kto znalazł się przy mikrofonie. Zachrypnięty głos Eugeniusza „Siczki” Olejarczyka wyśpiewujący „Moje Bieszczady” było wydarzeniem nie tylko dla młodych adeptów punk rockowej subkultury, lecz wycisnęła nie jedną łzę z tych, którzy już lata temu koszulki z napisem KSU schowali głęboko w szafie i wyciągali jedynie na specjalne okazje.


Jak już wspominaliśmy, Bieszczady to osoby, postaci, które zakorzeniły się w tych górach i już zawsze będą kojarzone z tym miejscem. Tak było z każdym z pamiętnych zakapiorów, tak jest z „Siczką” Olejarczykiem, tak również jest z postacią Krzysztofa Myszkowskiego, który równie niespodziewanie jak wokalista KSU zaszczycił nas swoją obecnością, za co mu dziękujemy (i przepraszamy za literówkę w nazwisku, zapraszając jednocześnie na przeprosinowe piwo!) .

Bieszczady zawsze kojarzyć będą się z poezją – czy będzie to poetyka „brudnego” blusa czy poezje Ryszarda Szocińskiego, czy wreszcie mocna i chrypliwa punkowa opowieść o Bieszczadach i wiecznym buncie – Bieszczady i poezja stały się synonimem. Poezja to również miłość i taka poezja na naszej scenie znalazła miejsce. Znani już z pierwszej edycji naszego festiwalu Agata Rymarowicz i Tadeusz Krok i zaprezentowali po raz kolejny wspaniałą melancholijną poezję o miłości i ludzkim losie. Wśród podnoszących się wieczornych mgieł mogliśmy być świadkami podróży do najgłębszych pokładów ludzkiej natury.


Bieszczady to również zabawa, często huczna i szalona jak kozacki taniec. Nie zapominając o ekumenicznym charakterze naszej imprezy i tym razem nie mogło zabraknąć formacji muzyków, która przypominać nam będzie, że Bieszczady to miejsce spotkania się trzech różnych narodów. „Berkut”  - zespół polsko-ukraińskich muzyków wkroczył na scenę już późną nocą. Zapowiedź ”Berkuta” jako zespołu wykonującego wysoce energetycznego folk rocka rozgrzała wszystkich, lecz również zaostrzyła apetyt. Jeżeli ktoś kiedyś miał wątpliwości, co do tego dlaczego kozaków nazywało się gorącogłowymi, po występie „Berkuta” nie miał już wątpliwości, że ukraiński ogień naprawdę jest w stanie topić najtwardszy lód. „Berkut” zaserwował nam kawał dobrej autorskiej ukraińskiej muzyki o poziomie energii bliskim reaktora atomowego. Genialny kontakt z widownią i mocne rockowe brzmienie poderwała na nogi wszystkich, również tych oglądających koncert z sektorów VIP-ów. Jakby tego było mało, chłopaki z „Berkuta” z rozbiegu po potrójnym bisie i gromkich oklaskach pojawili się w naszej najbliżej okolicy, gdzie z tak zwanego rozbiegu zaserwowali nam koncert na dwa głosy i akordeon. Z bólem serca musieliśmy im zezwolić na powrót do rodzinnego miasta, lecz liczymy na ich kolejne odwiedziny.


- Drugi Festiwal „ Natchnieni Bieszczadem” uważam za zakończony i zapraszam na trzecią edycję  za rok!  – takimi słowami  Ryszard „Bury” Denisiuk pożegnał o północy z soboty na niedzielę gości naszego festiwalu. My również uważamy, że nasz festiwal dobiegł końca i my również zapraszamy za rok pewni, że trzecia edycja naszego festiwalu, będzie na zasadzie ciągłego progresu wydarzeniem jeszcze wspanialszym.

Na koniec, jak to zawsze bywa, odrobinę słodyczy i goryczy.

Niestety z przykrością musimy zauważyć, że nie odbyły się warsztaty artystyczne dla dzieci, których wykonawcą miał być Marek Pyś. W tym miejscu przepraszamy wszystkie dzieci oraz rodziców, których niemała liczba przybyła na zaplanowane spotkanie. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że nawet rozdane jako rekompensata słodycze nie osłodzą zawiedzionych nadziei. Dlatego też panu Markowi dziękujemy za taką formę współpracy.

Jako fakt pozytywny, z dumą musimy zaznaczyć, że po raz pierwszy nasz Festiwal, dzięki  prężnej współpracy sponsorów i wolontariuszy zakończył się wynikiem dodatnim. Wszystkim za to z całego serca dziękujemy.



Podziękowania dla sponsorów w 2010 r.

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on mar 12 2010

Za pomoc w realizacji festiwalu organizatorzy serdecznie dziękują między innymi:

Kowar” sp. z o.o

Ireneusz Heczko - Przedsiębiorstwo Nexter  Katowice

Firma ZETO Rzeszów

Firma ,,AIR-PARTNER” Kasprzak Robert Mielec

Firma ,,ETER” Andrzej Bodnar – Sanok

AGRA Sp. z o.o. Dystrybutor Słodyczy Rzeszów

Robercik Kaczmarek Mielec

Zygmunt Kulenty Cisna

ZEW Solina Myczkowce SA

Restauracja ,,Łemkowyna” Cisna

Samorządowe Centrum Kultury Mielec

Restauracja ,,Zajazd u Harnasia ” Cisna

Agroturystyka  ,,Jeleni Skok” Cisna

Firma ,,TRAMP”  Cisna

Andrzej Machoń ze Stężnicy

Aquarel

Arkom

Bar „Pasibrzuch”

Chmielu

FH Domicela Sp. z o.o.

Polskie Radio Rzeszów

FHU EDMARK Ustrzyki Dolne

Gold Drop

Hurtownia Baligród – Mariusz  Owsianik

Hurtownia Budowlana Dołżyca

Legionowskie Trole – Michał Brodzik

Firma „Lidia” – Mirosław Gimla Kalisz

M.R. Rachwalscy Sklep Spożywczy Cisna

Multi Produkt Lesko

Paweł Sikora Sklep Spożywczy Cisna

Firma „Efekt” – skuteczny coaching – Agnieszka Brodzik

Pirates of Roads Rzeszów

TVP Rzeszów

Storci Polska Sp. z o.o.

Karczma Wilcze Echa Dołżyca

BEZ WASZEGO udziału nie udałoby się tego dokonać!

O nas po festiwalu napisali …

Komentarze są wyłączone | This entry was posted on wrz 17 2009

Rozpoczynamy wpisy dotyczące festiwalu opisywanego przez innych – w związku z tym prośba, jeżeli ktoś posiada jakiekolwiek materiały i zechce je udostępnić proszę o ich przesyłanie na majortramp@o2.pl

A oto poniżej pierwsze dwa opisy festiwalu:

- z gazety parafialnej z  redakcji w Jarosławiu artykuł sukcesy w Bieszczadach

- z Pulsu Wielunia

/przepraszamy za jakość/

Gazeta parafialna

gazeta